Gry zimowe |Thule |dificuldade.seunet.info
tanio.wydarzeniadlamezczyzn.info

W boju o Hartfeld ponieśliśmy


„W boju o Hartfeld ponieśliśmy dotkliwe straty, zwłaszcza w oficerach. Prawdopodobnie dowódca pułku zaniechał dalszego natarcia na Rzeczyczany i skręcił wprost ku północy, zmierzając przez Turecką Mogiłę do lasu Zapust. Kompania wysłana na Rzeczyczany nie powróciła do pułku, trochę żołnierzy podczas ciężkich walk nocnych zagubiło się w terenie. Z dwóch batalionów piechoty, które zdobyły Hartfeld, tylko połowa ludzi zebrała się w lesie Zapust. Wczesnym rankiem 97 pp osiągnął południową część wsi Dobrostany i zajął stanowiska nad dobrostańskim potokiem.
Obraz sytuacyjny grupy przemyskiej po zakończeniu gwałtownych bojów nocnych pod Jaworowem nie był jednolity; obok blasku niewątpliwych sukcesów taktycznych wykazał również niepokojące cienie. Połączenie się z armią generała Szyllinga nie zostało osiągnięte, a szczupłe siły grupy uległy dalszemu poważnemu osłabieniu. Pobiliśmy wprawdzie Niemców i osiągnęliśmy cel najbliższy, otwierając sobie drogę przez zaciśnięty szczelnie pierścień wojsk nieprzyjacielskich, ale zapłacona cena krwi była wysoka. Co gorsza, 38 rezerwowa DP znalazła się w niemiłym .położeniu, które nie mogło być rozwikłane bez dodatkowych ofiar i bez straty niezmiernie cennego czasu. Dzień 16 września zastał dywizję rozrzuconą niebezpiecznie w terenie i narażoną na flankowe uderzenia z południa. Jej artyleria, tabory oraz trzy bataliony piechoty ugrzęzły daleko w tyle; łączność z batalionem wysłanym na Gródek Jagielloński utracono zupełnie.“(1)